Dźwigaj więcej niż możesz

Czasami zdarza się, że wykonujemy pewne czynności, które trwają
całą wieczność. Pracujemy, oddajemy się temu bez reszty i w końcu
mówimy sobie dosyć. Wiemy, że dany projekt ma być ukończony,
jednak nie mamy siły i motywacji aby kontynuować pracę. Pisałem
wcześniej o sile Momentum i stałym działaniu pozwól zatem, że
podam Ci drugą siłę, którą możesz wykorzystać.
Każdy z nas jest zwycięzcą, a zwycięzcy żądają od życia czegoś więcej.
Kiedy chcemy więcej od życia, więcej musimy dać z siebie. Na
początku pisałem o Maslowie i małych potrzebach. Teraz jedynym
naszym zadaniem jest podbić stawkę wykonywanego zadania.

Spójrz na przykład

Kiedy masz sprzedać tylko 5 książek w danym dniu obierz sobie za
cel sprzedaż 10 książek. Kiedy musisz zadzwonić do 10 klientów, aby
umówić spotkanie postanów, że zadzwonisz do 20 klientów. Stwarzaj
sobie bardziej ambitne cele.
Może termin wykończenia zamówienia się kończy i twoja firma jest
w kropce. Postaw przed załogą zadanie. Jeśli firma ma dwie zmiany
lub trzy, masz ułatwioną sprawę. Po prostu podbij stawkę, zrób
więcej.

Mój zawodowy przykład

Gdy człowiek stawia sobie granicę tego, co zrobi, stawia sobie
też granicę tego, co może zrobić” Charles Schwab

Nie ma lepszego sposobu motywacji, niż dzieło Charles Schwaba
w stalowniach A. Carnagiego. Kiedyś w jednej ze Spółek
Kopalnianych na Śląsku, miałem za zadanie podnieść efektywność
pracy. Myślisz, że zorganizowaliśmy seminarium motywacyjne lub
kurs dla kierowników z technikami motywacyjnymi – absolutnie nie.
Został wykorzystany, ten oto prosty model.
Kiedy Charles chciał zwiększyć efektywność pracy podszedł do
załogi, która kończyła pracę i zapytał się ile wypaliła stalowych

prętów. Usłyszał w odpowiedzi 5. Wziął grubą kredę i na pół hali
narysował cyfrę 5. Kiedy przyszła nowa załoga, dopytywała się co to
za cyfra. Kiedy usłyszeli, że to wynik pracy poprzedniej zmiany
i napisał ją sam dyrektor, jak myślisz, jaki był wynik? Otóż Charles
przyszedł znów pod koniec zmiany i zapytał się o wynik, narysował
na pół hali cyfrę 8. W końcu wynik przekroczył 20 stalowych prętów.
Jaką technikę motywacyjną wykorzystał - Rywalizację. Jest to jedna
z większych sił, która nas motywuje. Jednak nie zawsze rywalizacja
jest możliwa.
W tym momencie wkraczamy na płaszczyznę Kreatywności, wtedy
postaw sobie po prostu Bardziej Ambitny Cel. Możesz wykorzystać
do tego Czas.
To bardzo prosta metoda, a gdy połączysz ją z techniką otwartości
wrócisz na trasę. Kiedy skróciłeś czas pracy, przekaż te wieści
wszystkim na około. Musimy opowiadać o swoich celach
i zamierzeniach nie dlatego, że lubimy się przechwalać, ale dlatego,
że gdy nie ogłosisz światu swoich zamierzeń, nadejdzie Cię kiedyś
chwila zwątpienia i myśli „jutro to skończę, przecież nikt nie wie co
miałem zrobić”. Twój odwrót i przyznanie się do porażki w tym
przypadku publicznie, będzie rzeczą bardzo nieprzyjemną i bolesną.
Pamiętaj, naszym ukrytym motywem jest przecież unikanie
cierpienia. Wykorzystaj tą siłę: postaw realny cel i ogłoś go światu.
Jesteśmy niesamowitymi stworzeniami, które paradoksalnie
motywują dziwne myśli i działania.


Kiedy stoisz

 Zwiększ sobie zakres działań;
 Skróć czas zakończenia i przedstaw go światu;
 Wykorzystaj umiarkowaną rywalizację;

fragment e-booka: "Motywacja bez granic"
0 komentarze:

Prześlij komentarz


Polecam!

Warto znać!

Zajrzyj!

Efekt-Motyla.png