To jest tylko moje prywatne przypuszczenie, ale oceniam, że co
najmniej 95 procent wszystkiego, co robimy, wynika raczej z nawyku
niż z działania intelektu.
Kiedy się rano budzisz, ubierasz się świadomie czy nieświadomie?
Oczywiście to drugie. Kiedy się golisz, czy myślisz o tym, w jaki
sposób trzymasz maszynkę? Wcale o tym nie myślisz. Twoje myśli
mogą być zaprzątnięte na przykład Twoją pracą. Kiedy jesz obiad,
czy zastanawiasz się, w jaki sposób posługujesz się nożem i widelcem?
Po prostu jesz, nie zastanawiając się nad mechaniką
jedzenia.
Jeśli jesteś, powiedzmy, maszynistką, to nie zastanawiasz się, w który
klawisz uderzyć. Uwagę masz skoncentrowaną na tekście, który
masz zapisać na papierze, a Twój Twórczy umysł kieruje Twymi
palcami.
Dobry kierowca nie prowadzi świadomie. Posługuje się kierownicą,
hamulcem, pedałem gazu czy klaksonem wyłącznie na podstawie
sygnałów własnego Twórczego Umysłu.
Kiedy uczymy się czegoś nowego, z początku idzie nam wolno,
ponieważ musimy myśleć, aby działać. Kiedy Twórczy Umysł
przejmuje stery, stajemy się szybsi i dokładniejsi w tym, co robimy.
Innymi słowy, stajemy się w czymś dobrzy, kiedy dana czynność
staje się nawykiem.
Czy masz zatem wciąż zbyt mało podstaw, by stwierdzić, że jeśli nie
jesteś obecnie zadowolony ze swego życia, to wszystkim, co musisz
uczynić, będzie stworzenie sobie wzorców zachowania zgodnych
z tym wszystkim, do czego w życiu aspirujesz? Nie, na pewno masz
już dość podstaw, by to stwierdzić — jeśli oczywiście czytałeś ze
zrozumieniem.
Porozmawiajmy jeszcze chwilę o nawykach, potem zaś dam Ci ćwiczenie,
które wydatnie zwiększy Twe zdrowie, bogactwo i poczucie
szczęścia.
Nawyki nie formują się od razu. Istnieje takie stare powiedzenie:
„Nawyk jest jak lina — każdego dnia dodajemy do niej jedną nitkę, aż
w końcu nie potrafimy jej zerwać”. Jest to prawda, o ile tylko
pozwolimy by to była prawda. Nawyki dają się złamać, jeśli się
celowo postaramy to zrobić.
Jeśli Twoje ciało jest fizycznie w marnej formie, ktoś, kto zna się na
tych sprawach, potrafiłby Ci pokazać, co masz robić, by poprawić to
w bardzo krótkim czasie. Jednak samo pokazanie nie wystarczy.
Musisz także przez jakiś czas stosować się do tych instrukcji, zanim
dadzą się dostrzec jakiekolwiek zmiany.
Jeśli Ci się nie udaje w życiu, jeśli nie jesteś szczęśliwy, jeśli stale Ci
coś dolega i na coś się skarżysz — jest tak, ponieważ kierowany jesteś
tego rodzaju nawykami, które powodują właśnie tego typu stany.
Myślisz o sobie jako o nieudaczniku, może jako o kimś, kto nie
zasługuje na sukces. Wierzysz, iż przypisanym Ci losem jest, byś był
nieszczęśliwy. Naturalną konsekwencją umysłu wypełnionego
poczuciem porażki i beznadziejności jest ciało obolałe i pełne
różnych przypadłości, co z kolei daje Ci jeszcze więcej powodów do
rozczulania się nad samym sobą.
Jeden z moich przyjaciół — człowiek, któremu naprawdę się w życiu
udaje — opowiedział mi historię mającą bezpośredni związek z tym,
o czym właśnie Ci teraz mówię:
„Wypowiedziana od niechcenia uwaga na mój temat, której w ogóle
nie powinienem był usłyszeć, zmieniła całe moje życie”, powiedział
mi ten przyjaciel.
„Zawsze wiodło mi się nie najlepiej, po prostu jakoś tam żyłem”,
kontynuował, „ale zawsze chwaliłem się wielkimi rzeczami, których
dokonam”.
„Pewnego dnia przypadkiem podsłuchałem uwagę wypowiedzianą
przez kogoś, kogo uważałem za przyjaciela: »Joe to dość miły facet,
ale gnuśny marzyciel, zawsze opowiada, jak to coś zrobi, i nigdy nic
nie robi«”.
„Ta myśl, że jestem gnuśnym marzycielem, dosłownie mnie zmroziła.
Zadecydowałem wtedy, że udowodnię, iż nie jestem gnuśnym
marzycielem”.
I ten człowiek zmienił cały swój sposób myślenia. Ten „gnuśny
marzyciel” kuł go cały czas, aż w końcu stworzył sobie całkiem nowy
obraz samego siebie. Zaczął się sam widzieć jako człowiek czynu —
zamiast tylko ktoś, komu łatwo przychodzi mówienie, czego to on nie
dokona. Z czasem — wcale nie tak długim — ten jego nowy mentalny
obraz został sfinalizowany i człowiek ten zaczął odnosić
nadzwyczajne sukcesy.
Fragment "Bogać się, kiedy śpisz"
Tworzenie stron: way2net.pl
KP
https://www.ewamiller.com/presets/



Prześlij komentarz